Nie dodałaś(-eś) jeszcze swojego anonsu?
Zrób to TERAZ!
Zrób to ZA DARMO!
Nie Pozwól miłości przejść obok!
Nie wiesz jak dodać swój anons?
Zajrzyj na naszą stronę POMOCY
|
| | Dorota i Robert
Już niesamotni Dorota (28 lat) i Robert (33 lat) z Krakowa tak opisali swoją historię poznania się:
Chcieliśmy ogłosić Redakcji Cupido oraz wszystkim osobom korzystającym z Cupidowych randek, że jesteśmy kolejną parą, która poznała się właśnie TU! Nie było łatwo, długo czekaliśmy na siebie - ale chyba było warto ;) - teraz jesteśmy już razem (niedawno się zaręczyliśmy i wkrótce ustalimy datę ślubu).
Dorota: To ja dałam anons na Cupido, dostałam kilka odpowiedzi, były spotkania, nawet sympatyczne, ale... to ciągle nie było to, na co czekałam. Potem dołączyłam do swojego anonsu zdjęcie i... wtedy napisał do mnie Robert. Wymieniliśmy kilka maili i umówilismy się na spotkanie w sobotni wieczór. Okazało się, że mamy wiele wspólnych tematów, że bardzo miło nam się spędza razem czas. Potem było tych spotkań coraz więcej i więcej. Aż w końcu doszliśmy do wspólnego wniosku, że nie chcemy dalej żyć bez siebie, że jesteśmy połówkami jednego jabłka, które trzeba wreszcie złączyć w całość :)
Uwierzcie miłość istnieje, trzeba tylko dobrze szukać i czasem być bardzo cierpliwym!
Robert: Jestem dość nieśmiałym facetem. Od kilku lat marzyła mi się już moja własna rodzina - żona, której mógłbym pomagać w zakupach i pomalować mieszkanie i małe dziecię, które uczylibyśmy razem poznawać świat. Tylko gdzie jej miałem szukać??? Znajomy polecił mi internetowe randki. Los sprawił, że trafiłem właśnie na Cupido. Przeglądając anonse znalazłem ten Doroty.
Nie napisała zbyt wiele o sobie, ale zwróciłem uwagę na jej śliczny uśmiech na fotce, którą dołączyła do ogłoszenia. Postanowiłem spróbować zawrzeć z nią znajomość. Po kilku listach zaproponowałem spotkanie. Gdy zaczęliśmy rozmawiać zapomniałem o swojej nieśmiałości, okazało się, że oboje pochodzimy z podobnych stron - zaczęły się więc wspomnienia z dzieciństwa... Po 6 miesiącach znajomości kupiłem Doroci pierścionek i bukiet róż, i... chyba moje marzenia o rodzinie się wreszcie spełnią :)
Pozdrawiamy wszystkich jeszcze samotnych i życzymy, aby im także się udało znaleźć swoją miłość.
Dorota i Robert
ten artykuł przeczytano 19551 razy
powrót do Naszych Par
Jeśli znalazłeś(-aś) dzięki nam swoją drugą połowę i chciał(-a)byś podzielić się swoim szczęściem, serdecznie
zapraszamy do przesyłania swojej historii lub zdjęć, a z przyjemnością je tutaj zamieścimy. Oto adres e-mail,
na który można je wysyłać: webmaster@cupido.pl
Powrót do strony głównej
|