Nie dodałaś(-eś) jeszcze swojego anonsu?
Zrób to TERAZ!
Zrób to ZA DARMO!
Nie Pozwól miłości przejść obok!
Nie wiesz jak dodać swój anons?
Zajrzyj na naszą stronę POMOCY
|
| | Historia Miłosza
List ten otrzymaliśmy od jednego z naszych użytkowników: "Chciałbym Wam wszystkim opowiedzieć, jak dzięki CUPIDO poznałem Moją Dziewczynę.
Sam serwis znalazłem (jak to bywa w necie) przypadkiem, z wyszukiwarki. Na początku ograniczałem się do przeglądania ofert. Wcześniej stykałem się już z firmami, które pobierały opłaty za pośrednictwo w kojarzeniu samotnych i…na pobraniu opłaty się kończyło. Wiedziony niepoprawnym optymizmem (jeśli się nie próbuje, to nic się nie osiąga), spróbowałem jeszcze raz.
Nie będę Was łudził, że poszło szybko i łatwo. Zamieściłem dwie własne oferty i starałem się nawiązać korespondencję z tymi osobami, których anonse zainteresowały mnie. Tak minęło jakieś pół roku. Aż wreszcie nadszedł wrzesień 2001...
Wtedy napisała do mnie Ona! Okazało się, że mamy wiele wspólnego, maile nie były zdawkowym "jak się masz? Co Cię interesuje?" itd. itp., ale zawierały wiele podniet (intelektualnych, na inne przyszedł czas później :-)). Korespondowaliśmy tak przez cały miesiąc. W październiku spotkaliśmy się w realu. Ona pisze doktorat w moim mieście i przyznano jej miejsce w akademiku. W realu również przypadliśmy sobie do gustu (zresztą wcześniej wymieniliśmy się zdjęciami).
Krótko mówiąc, pasujemy do siebie idealnie! Od czerwca mieszkamy razem i w ogóle jest super! A to wszystko dzięki Cupido! Korzystajcie z tego serwisu, bo warto - daję słowo!"
Miłosz Młynarz
ten artykuł przeczytano 16342 razy
powrót do Naszych Par
Jeśli znalazłeś(-aś) dzięki nam swoją drugą połowę i chciał(-a)byś podzielić się swoim szczęściem, serdecznie
zapraszamy do przesyłania swojej historii lub zdjęć, a z przyjemnością je tutaj zamieścimy. Oto adres e-mail,
na który można je wysyłać: webmaster@cupido.pl
Powrót do strony głównej
|